Czym jest molestowanie werbalne?
Posted by      06/16/2022 00:00:00    Comments 0
Czym jest molestowanie werbalne?

Molestowanie werbalne to każde niepożądane zachowanie o charakterze seksualnym lub odnoszące się do płci, którego celem lub skutkiem jest naruszenie godności takiej osoby.

Zgodnie z art. 18 3a§ 6. "Na molestowanie seksualne składają się elementy zarówno fizyczne (kontakt, poklepywanie, dotykanie, nieakceptowane gesty), jak i werbalne (erotyczne żarty, opisy, zdjęcia, plakaty, czy nawet wiadomości mailowe)". Z badań, przeprowadzonych w Stanach Zjednoczonych wynika, że 77 proc. kobiet i 34 proc. mężczyzn w ciągu swojego życia było ofiarami molestowania słownego.

Podstawowe stereotypy

Molestowanie seksualne, wbrew powszechnej opinii, to nie tylko łapanie za piersi, czy szczypanie pośladków, ale także seksistowskie teksty często uważane za żarty, komentarze dotyczące wyglądu, czy zwracanie się do kobiet określeniami typu „niunia”, czy „suczka”. Bardzo często takie zachowania kwitowane są słowami „Nic się nie stało, przecież to komplement!”, albo podśmiewaniem się z przewrażliwienia kobiet. 

Wielu Polek i Polaków nie uznaje seksistowskich tekstów za formę molestowania seksualnego, a mężczyźni przekonani są o poprawności swojego zachowania i przewrażliwieniu kobiet. Według psychologów Russella i Trigg na akceptację tego typu zachowań wpływ mają tradycyjne role społeczne przypisywane płciom, w których kobiety, uważane są za słabsze oraz wymagają one opieki bezwzględnych, niezależnych mężczyzn, o wyższym statusie społecznym.

Niektóre kobiety wyrażają bierną zgodę na werbalne molestowanie w pracy i nie sprzeciwiają się mu, bo tak są nauczone. Szczególnie w miejscach pracy zdominowanych przez mężczyzn, u kobiet występuje tendencja do ignorowania ataków seksualnych czy nie określania ich jako molestowanie.

Zobacz również: Jak nagrać przemoc domową?

Czy istnieje seksizm pozytywny?

W naszym kraju istnieje ciche przyzwolenia na seksizm potocznie nazywany pozytywnym, czyli zachowania takie jak mówienie do obcej kobiety „kotku” czy pomaganie w sytuacjach, w których pomoc jest w ogóle niepotrzebna. Tego typu seksizm wobec kobiet opiera się na postrzeganiu kobiet jako bezradnych i wymagających opieki, jako lepszych ze względu na cechy moralne, a także na nacisku na związek z kobietą jako konieczny warunek szczęścia mężczyzny. 

Pozornie zachowania związane z seksizmem pozytywnym mogą wydawać się nieszkodliwe i nie mieć związku z molestowaniem. Jednak badanie Petera Glicka Susan Fiske przeprowadzone w 19 krajach wykazało, że wysoki poziom seksizmu „pozytywnego” daje przewidzieć poziom nierówności płci w kraju oraz wskazuje na związek seksizmu zarówno wrogiego, jak i pozytywnego, z akceptacją mitów na temat zgwałceń. Według innych badań zaobserwowano negatywny wpływ seksizmu „pozytywnego” na poczucie skuteczności u kobiet. Ich autorki podkreślają, że ten rodzaj seksizmu, przez swoją pozorną nieszkodliwość, jest dużo trudniejszy do wykrycia i zwalczenia, niż seksizm wrogi.

Czy warto reagować na zaczepki?

Jeśli przymykamy oko na molestowanie słowne, dajemy na nie ciche przyzwolenie. Jeśli mają one miejsce w pracy, powinnyśmy zgłaszać je do przełożonych czy działu HR, powołując się na kodeks pracy a w szkole do wychowawcy lub pedagoga. Warto reagować i uświadamiać niestosowność zachowania w miejscach, w których czujemy się bezpieczne. Natomiast wobec zaczepek przejawianych przez obcą osobę najlepiej jest nie reagować, ponieważ jakiekolwiek wdawanie się w dyskusję ma po pierwsze niewielkie szanse na zmianę postawy zaczepiającego, po drugie może sprowokować go zachowań agresywnych.

Czy trafna riposta rozwiązuje problem?

Trafna riposta, zawstydzenie, sprowadzenie pozornego komplementu do tego, co on naprawdę oznacza, może być skuteczne w miejscach, w których możemy się czuć bezpiecznie: w pracy, szkole, w znajomym środowisku. Wówczas na uwagę „Ale masz fajne cycki” można powiedzieć „Czy podobałoby się panu, gdyby ktoś tak się zwrócił do pańskiej żony i córki?”. W takim otoczeniu riposta powinna zawstydzić osobę, która pozwoliła sobie na seksistowski tekst. Jednak wypowiedziana wobec agresywnie zachowującego się mężczyzny na przystanku raczej nie wywoła takiego efektu, a może doprowadzić do eskalacji jego agresji, szczególnie jeśli znajduje się on w otoczeniu innych mężczyzn.

Jak najlepiej reagować?

Sposoby reagowania na seksizm są różne w zależności od sytuacji początkowo, dwuznaczny komplement, kolegi z pracy można skomentować grzecznym zwróceniem mu uwagi, i wytłumaczyć mu, dlaczego to, co mówi, jest nieodpowiednie. Jeśli żart jest wyjątkowo niesmaczny, warto postawić granicę, mówiąc "Nie życzę sobie takich słów”. Nie musisz starać się być kulturalna wobec kogoś, kto nie jest taki wobec ciebie. Jeśli sytuacja się powtarza, trzeba poinformować przełożonych, iż dotknęło Cię molestowanie w pracy.

W przestrzeni publicznej warto reagować, by to sprawca poczuł się zawstydzony, a społeczeństwo widziało, że odbiór seksistowskich zaczepek nie jest pozytywny, napastnik nie jest bezkarny, a jego zachowanie uznane za normę.

Jednak w sytuacji, w której nie czujesz się bezpieczna, zignoruj to i skup się na znalezieniu bezpiecznego miejsca.

Czytaj także: Mobbing w pracy

Zaczepka nie jest komplementem

Seksistowskie zaczepki nie są normalne i nie są komplementami, ale przejawem molestowania więc nie powinny być bagatelizowane. Kobiety czują się bowiem poniżone, będąc traktowane jako obiekt seksualny czy przedmiot. Celem tego działania jest osiągnięcie chwilowego podniecenia i połechtania swojego ego, często z mniej lub bardziej świadomym wykorzystaniem swojej pozycji zawodowej. Fakt, że takie zjawisko było dotychczas tolerowane, nie oznacza, że należy je dalej akceptować.